Analityka dla początkujących w e-commerce – cz. I

Praktyczny poradnik e-commerce
15.12.2020

Prowadzenie sklepu internetowego może być dochodowym biznesem. Jednak aby takim było, należy traktować je jako coś więcej, niż tylko sprzedaż produktów i utrzymywanie się „nad kreską” w bilansie zysków i strat. Dobrze prowadzona analityka potrafi tak zoptymalizować działanie sklepu, że staje się on zupełnie innym miejscem, zarówno pod względem gospodarowania pieniędzmi, jak i pozyskiwania klientów oraz komunikacji z nimi. W pierwszej części cyklu artykułów o analityce w e-commerce wyjaśniamy znaczenie analityki i korzyści płynące z jej prowadzenia.

Przeczytaj również: Dlaczego i jak prowadzić blog dla sklepu internetowego?

Znaczenie analityki w e-commerce

Prowadzenie e-commerce jest bardzo czasochłonną i wymagającą pracą. Z tego też powodu, analityka schodzi często na dalszy plan lub wręcz jest zaniedbywana. Dzieje się tak zwłaszcza w małych i średnich sklepach, w których nierzadko właściciel zajmuje się wszystkim sam lub ma najwyżej kilkoro pracowników. Często wychodzi się wówczas z założenia, że tak długo, jak sklep przynosi dochody większe od wydatków, tak długo sytuacja może wydawać się dobra. Jednak analityka daje możliwości wejścia na wyższy poziom prowadzenia sklepu. Znaczenie dobrze prowadzonej analityki w zarządzaniu e-commerce jest na tyle duże, że można by spokojnie określić ją „latarnią morską” biznesu w internecie. I nie jest to tylko ładna metafora, ponieważ analityka potrafi w bardzo szybki i prosty sposób pokazać wszelkie braki sklepów internetowych, przez które ulatują ich klienci i potencjalnie zarobione pieniądze. Pokazuje też miejsca, na które traci się dużo czasu i energii, a które nie przynoszą adekwatnych do tego zysków. Trzecią rzeczą, którą pokaże nam analityka, jest przestrzeń, która jeszcze nie została wykorzystana, a ma spory potencjał i mogłaby przynieść duże zyski – dobrym przykładem jest sytuacja, gdy podczas pierwszej analizy ruchu okazuje się, że przynajmniej połowa wejść pochodzi ze smartfonów, a strona sklepu nie jest zoptymalizowana pod kątem urządzeń mobilnych. Poprawienie mobilnej wersji sklepu może się wtedy przełożyć na szybki i zauważalny wzrost ruchu i konwersję. To właśnie analityka odkrywa przed nami takie niuanse. Dlatego też zdobywanie wiedzy na temat analityki w e-commerce jest pierwszym krokiem do optymalizacji zarówno samego sklepu, jak i strategii biznesowej.

Przeczytaj również: Jak wykorzystać social media marketing do promocji sklepu internetowego?

Korzyści z analizy sklepu internetowego

Całościowa optymalizacja sklepu to pierwsza i najważniejsza korzyść z prowadzenia analityki, ale bynajmniej nie jedyna. Ma ona bowiem znacznie więcej zalet, w tym również kilka dość nieoczywistych.

Działanie na podstawie danych, a nie intuicji

Analityka dostarcza bardzo konkretnych, twardych danych, które dają jasne odpowiedzi na wiele pytań. Wystarczy je tylko odpowiednio zinterpretować w kontekście prowadzonego biznesu i wdrożyć adekwatne działania. Można także zestawiać różne dane i szukać zależności między działaniami sklepu a wzrostem, spadkiem lub zmianą ruchu i sprzedażą – to bardzo duża pomoc w zrozumieniu wyników, jakie osiąga sklep lub przeciwnie – dlaczego zaplanowane cele nie są osiągane.

Poznanie ścieżki klienta

Dzięki analityce dowiemy się, skąd klient przyszedł do sklepu i jaką ścieżkę zakupową przeszedł. Analogicznie – jeśli coś go na tej drodze zatrzymało, to przy odpowiednim skonfigurowaniu narzędzia analitycznego oraz strony sklepu mamy możliwość dowiedzieć się, co było powodem wycofania się i na którym etapie miało to miejsce.

Przeczytaj również: Program lojalnościowy jako sposób na zachęcenie klientów do powrotów do e-sklepu – co warto wiedzieć?

Dochodowość poszczególnych produktów i kategorii

Analityka e-commerce wskaże produkty i kategorie produktów, które przynoszą najwięcej dochodu (co ciekawe, wcale nie muszą to być te, które sprzedają się w największych ilościach). Prowadząc sklep, zazwyczaj ma się mniej lub bardziej ogólną wiedzę na ten temat, jednak analityka dostarcza bardzo szczegółowych informacji, które mogą niekiedy nawet całkowicie zmienić obraz sytuacji. Czasami szczegóły mogą decydować o tym, że jakiś produkt nie sprzedaje się tak dobrze, jak mogłoby się tego spodziewać. Może być np. tak, że trafia nie do tej grupy klientów, do której powinien, ale do takiej która z jakiegoś powodu odwiedza podstronę z tym produktem, lecz nie jest nim docelowo zainteresowana. Analityka pokazuje właśnie takie niuanse – wystarczy wtedy pokierować do tego produktu inny segment klientów.

Segmentacja klientów

Jeśli mowa o grupach docelowych, to nie sposób nie wspomnieć o możliwości segmentacji klientów, którą daje analityka. W narzędziach analitycznych, takich jak na przykład Google Analytics, ruch można segmentować według naprawdę wielu czynników: źródło ruchu (wyszukiwarka, social media, link…), pora dnia, w której został odwiedzony sklep, wiek, płeć, miasta i wiele, wiele innych. Oczywiście mamy też możliwość segmentacji klientów na stałych, sporadycznych, odwiedzających, ale nie kupujących, kupujących do pewnej kwoty czy też takich, którzy dodali produkty do koszyka, ale nie zrealizowali zakupu. Otwiera to przed nami wręcz niewiarygodne możliwości docierania do nich ze spersonalizowanymi komunikatami (w postaci reklamy bądź mailingu) czy promocjami, które zachęcą ich do powrotu i finalizacji transakcji. Takie działanie nazywa się remarketingiem i jest jednym z najważniejszych rodzajów działań marketingowych w e-commerce.

Ustalenie jakości ruchu

Ruch w sklepie internetowym może mieć różną jakość, tzn. jeżeli użytkownik trafił na stronę sklepu przypadkiem i w dodatku nic nie zakupił, to możemy mówić o ruchu niskiej jakości. Sam fakt, że ktoś odwiedził sklep, choć szukał w internecie czegoś innego, nie jest oczywiście czymś złym; świadczy to jednak o tym, że strona sklepu wyświetla się w wynikach wyszukiwania nie na te zapytania, na które powinna. Znaczy to, że jeśli poprawi się wyświetlanie sklepu na prawidłowe słowa kluczowe, to będzie on lepiej widoczny dla tych, którzy są zainteresowani produktami z tego sklepu. Takie działania nazywa się pozycjonowaniem.

Inne korzyści

Warto też wiedzieć, że analityka to nie tylko prowadzenie statystyk – tak naprawdę zbieranie danych to dopiero początek całego procesu. Dobrze prowadzona analityka poważnie zmienia kierunek, w którym podąża e-commerce. Może stać się podstawą do podejmowania trafnych decyzji biznesowych czy zyskania przewagi konkurencyjnej i wiąże się z prowadzeniem działalności online na wyższym poziomie. Jak zacząć analitykę e-commerce?

Analityka w e-commerce to bardzo szerokie zagadnienie, którego nie da się opanować w kilka dni. Zdecydowanie warto jednak zdecydować się na jej wdrożenie, nawet małymi krokami. Na samym początku należy sięgnąć po najpopularniejsze, a zarazem najpotężniejsze narzędzie do analityki – Google Analytics i Google Tag Manager, który pozwoli na umieszczenie kodu śledzącego na stronie sklepu. Swoje narzędzie do śledzenia ruchu (Facebook Pixel) oferuje również niebieski gigant społecznościowy z Menlo Park.

Zaczynając pracę z tymi aplikacjami, warto na wstępie oswoić się z nimi i sprawdzić nawet najbardziej podstawowe statystyki. W drugiej części niniejszego cyklu omówimy, co i jak warto sprawdzać w Google Analytics oraz przedstawimy inne warte uwagi narzędzia do analityki w e-commerce.

Załóż konto i zacznij zarabiać

Poznaj kompleksowe rozwiązania dla Twojego biznesu.

Zarejestruj się