Analityka dla początkujących w e-commerce – cz. II

Praktyczny poradnik e-commerce
12.01.2021

Uruchomienie i prowadzenie sklepu internetowego przynoszącego stałe zyski to duży sukces. Jednak aby efekty naszej pracy były satysfakcjonujące, musimy prowadzić nasz internetowy biznes w bardziej zaawansowany sposób. Istotną kwestią jest analizowanie zachowania i zwyczajów naszych klientów. Pomogą nam w tym narzędzia do analityki w e-commerce – w tej części cyklu omówimy najważniejsze z nich.

Google Analytics

Google Analytics, czyli w skrócie GA, jest niekwestionowanym liderem narzędzi do analityki internetowej i zapewne długo jeszcze nim będzie. Łączy w sobie niebywale wiele funkcji i parametrów, a jednocześnie jest na tyle prosty w obsłudze, że każdy jest w stanie poradzić sobie z odczytywaniem podstawowych danych. A jeśli ktoś ma zacięcie analityczne – to za pomocą Google Analytics może tworzyć naprawdę dokładne i rozbudowane analizy. To narzędzie jest tak rozległe, że powstają na jego temat całe podręczniki i kursy. Warto wiedzieć, że Google Analytics jest podstawowym narzędziem analitycznym wielu firm i sklepów, również tych największych. Jedyne dwie liczące się alternatywy dla GA to Yandex Metrica i Piwik. Jeśli jednak wziąć pod uwagę to, że GA można zintegrować z pozostałymi narzędziami Google – na przykład Google Search Console i Tag Manager, oraz bardzo łatwo połączyć z platformami e-commerce – staje się ono praktycznie bezkonkurencyjne.

Google Analytics ma jednak pewne wady:

  • po upływie 25 miesięcy archiwalne dane są kasowane;
  • narzędzie może niedokładnie zliczać dane. Niektóre programy blokujące reklamy blokują też w niezamierzony sposób GA, ponadto aplikacja nie zlicza tych użytkowników, którzy mają wyłączoną obsługę JavaScript oraz zapisywanie plików cookies (to na ich podstawie tworzy statystyki). Nadal jednak nie są to rozbieżności większe niż kilka procent, maksymalnie do 10% – ponadto trzeba wziąć pod uwagę fakt, że inne narzędzia również pod tym względem i tak nie dorównują GA;
  • dość wymagająca implementacja kodów śledzących. Aby GA zliczało dane z naszego sklepu i domen internetowych, trzeba na nich zainstalować kody śledzące, co dla niezaawansowanej technicznie osoby może być pewnym wyzwaniem. Z kolei błędna implementacja kodów śledzących spowoduje niedokładne zbieranie danych.

Ze względu na tę ostatnią wadę, implementację kodów i konfigurowanie narzędzia pod nasz biznes lepiej powierzyć doświadczonej w tym osobie. Warto wtedy włączyć także specjalny, dostępny w narzędziu moduł e-commerce, który w przypadku sklepów internetowych uszczegóławia dane dotyczące zakupów. Oprócz tego dobrą praktyką w używaniu Google Analytics jest porównywanie jego wyników z wynikami innej aplikacji analitycznej, chociażby tej wbudowanej w oprogramowanie sklepu internetowego.

Jakie dane możemy sprawdzić za pomocą Google Analytics?

  • liczba wejść na stronę, wraz z podaniem źródeł ruchu i danych demograficznych odwiedzających;
  • czas przebywania na stronie i na poszczególnych podstronach;
  • liczbę sprzedanych produktów wraz z danymi na temat urządzenia, którego używał kupujący, jego wieku, pory zakupów i inne informacje;
  • liczbę czynności wykonanych przez użytkownika – Google Analytics pozwala na ustalenie i pomiar celu, który ma wykonać użytkownik; może to być zapisanie się na newsletter, wejście na ustaloną podstronę, pobranie instrukcji produktu, czas spędzony na przeglądaniu danej kategorii i wiele innych;
  • sprawdzenie, czy użytkownik korzystał z wyszukiwarki na stronie sklepu;
  • jeśli użytkownik trafił do sklepu z innych źródeł niż wyszukiwarka, np. z linków, to dowiemy się, ilu użytkowników w ten sposób do nas przyszło i kiedy;

W trzeciej części niniejszego cyklu poznamy Google Analytics dokładniej i omówimy, jakie dane są szczególnie istotne dla prowadzenia e-commerce i jak wyciągać z nich wnioski.

Inne narzędzia przydatne podczas analityki e-commerce

Hotjar

To inne bardzo popularne narzędzie do mierzenia ruchu, służy do badania zachowania użytkowników na samej stronie sklepu. Hotjar sporządza mapy cieplne miejsc, w których użytkownicy są aktywni, nagrywa ruch ich kursora po ekranie i prowadzi ankiety. Za pomocą tego narzędzia dowiemy się:

  • które punkty strony internetowej wzbudzają największe zainteresowanie użytkowników, a które najmniejsze,
  • w którym miejscu użytkownicy opuszczają stronę i dlaczego,
  • na którym etapie lejka sprzedażowego się zatrzymują, a na którym spędzają najwięcej czasu,
  • jak użytkownicy czytają opisy produktów i jak dokładnie sprawdzają katalogi produktów,
  • czy składanie zamówienia przebiega sprawnie,

i innych, ważnych informacji, które pozwolą tak zmodyfikować układ strony i lejek sprzedażowy, aby działały jak najlepiej. Hotjar w pełnej wersji jest narzędziem płatnym, ale z niektórych funkcji możemy korzystać za darmo.

Optimizely

Jest to narzędzie do optymalizacji marketingowej, jednak dostarczane przez niego statystyki są bardzo cenne z punktu widzenia analityki e-commerce. Za jego pomocą możemy testować różne wersje strony internetowej naszego sklepu, różne lejki sprzedażowe, formularze, komunikaty, układy graficzne strony i inne elementy. Wariantywne wersje można wyświetlać zarówno wszystkim użytkownikom, jak i wybranym grupom – możemy segmentować odbiorców według używanych urządzeń, pory ich używania, lokalizacji, języka i według innych cech. Dzięki otrzymanym za pomocą Optimizely statystykom dowiemy się, które warianty testowanych elementów są najskuteczniejsze. Optimizely jest narzędziem płatnym. Istnieje jego darmowa alternatywa stworzona przez Google, jest jednak mniej intuicyjna i może być trudniejsza w obsłudze.

GetResponse

GetResponse również nie jest typowym narzędziem do analityki, tylko do automatyzacji działań marketingowych. Daje możliwość rejestracji i prowadzenia grup odbiorców, którzy zapisali się na nasz newsletter lub po prostu zarejestrowali w sklepie i wyrazili zgodę na otrzymywanie informacji marketingowych. Taka baza będzie znacznie mniejsza niż statystyki dostarczane przez Google Analytics, ale da nam wgląd w coś więcej, niż anonimowe dane. W dodatku daje nam to możliwość skontaktowania się z tymi osobami bezpośrednio i zadania im pytań, na przykład o satysfakcję z wykonywania zakupów w naszym sklepie. Oprócz tego GetResponse pozwala na monitorowanie zachowania użytkowników i reagowanie na ich działania – aplikacja wysyła wtedy komunikaty zależne od wykonanych czynności (na przykład porzucenia koszyka). Możemy też za jego pomocą segmentować grupy odbiorców według zachowania na stronie i na przykład wydzielić użytkowników, którzy przez określony czas wydali ustaloną przez nas kwotę lub przeciwnie – skorzystali z naszej oferty raz i do niej nie wrócili.

Analityka niejedno ma imię

Wymienione przez nas narzędzia mają różny charakter – jedne działają na liczbach, inne graficznie opisują zachowania naszych odbiorców. Jednak wszystkie dostarczają nam danych analitycznych, na podstawie których możemy rozwijać nasz biznes internetowy i zwiększać sprzedaż. W trzeciej, ostatniej części niniejszego cyklu na przykładzie Google Analytics przedstawimy konkretne wskaźniki, które mają znaczenie w e-commerce oraz opiszemy, jak je interpretować i stosować w praktyce.

Załóż konto i zacznij zarabiać

Poznaj kompleksowe rozwiązania dla Twojego biznesu.

Zarejestruj się